Hitch a ride to Rockaway Beach

Rockaway wita wszystkich podróżujących samolotami z Europy – widać go przez okna samolotu tuż przed lądowaniem na lotnisku JFK. Administracyjnie półwysep to jeszcze Nowy Jork, ale czuć tu już atmosferę amerykańskiej prowincji. 

Rockaway to najbardziej odizolowana od wielkiego Nowego Jorku dzielnica, a także jedna z najdalszych. Półwysep jest bardzo wąski, w najszerszym miejscu liczy sobie co najwyżej półtorej kilometra. 

Zanim do Ameryki przybyli Europejczycy, mieszkali tu Indianie. Upamiętnia to nazwa – w języku Mohikan słowo ‘rack-a-wak-e’ znaczy po prostu ‘piaszczyste miejsce’. 

Upodobali je sobie co lato plażowicze z Nowego Jorku – od ponad stu lat plaże Rockaway to obok Coney Island ulubione miejsce wypoczynku nad oceanem. Uwiecznił je zespół Ramones, który w 1977 śpiewał: „It's not hard, not far to reach, We can hitch a ride to Rockaway Beach.” 

Słynne plaże i cała dzielnica bardzo ucierpiały w trakcie ataku huraganu Sandy w 2012 roku. Podzieliły los całego półwyspu, który poniósł największe straty spośród wszystkich nowojorskich dzielnic. Ślady te widać do dziś, ale Rockaway staje na nogi.
 

© 2018 by Jerzy Piątek. Proudly created with wix.com

  • Black Facebook Icon
  • Czarny Tumblr Ikona
  • Black Instagram Icon
  • Czarny LinkedIn Icon